Written by 23:29 aplikowanie, CV, Goldenline, LinkedIn, poszukiwanie pracy, referencje 5 komentarzy

Referencje na LinkedIn i poza nim

Coraz częściej zdarza mi się spotykać kandydatów, którzy referencje na swoich profilach na LinkedIn traktują jako główne, jeśli nie jedyne, referencje podczas aplikowania o pracę. Czasami już w CV zaznaczają, że dane im referencje można znaleźć na LinkedIn, czasami nawet kopiują treść owych rekomendacji i wklejają je do swojego życiorysu. Czy z punktu widzenia rekrutera to wiarygodne i cenne referencje?
Lepsze takie niż żadne, ale w pełni wartościowe referencje to – przynajmniej dla mnie – tylko te uzyskane w bezpośredniej rozmowie z osobą udzielającą referencji. Referencje na LinkedIn (na Goldenline także) to przeważnie same superlatywy. Nie brzmią więc wiarygodnie dla kogoś, kto chciałby otrzymać bardziej obiektywny, zniuansowany i rzetelny obraz danej kandydatury. Osobiście wzbudza we mnie pewne podejrzenia udzielający referencji (ustnych), który nie jest w stanie powiedzieć nic o jakichkolwiek wadach polecanego. Albo nie za bardzo zna osobę, która poprosiła go o udzielenie referencji (to niezbyt dobrze), albo próbuje coś przemilczeć (to jeszcze gorzej). Rekomendacje na LinkedIn rządzą się swoimi prawami i należy pogodzić się z ich “laurkowym” charakterem. Też są sporo warte – w końcu ktoś publicznie nas poleca. Wiarygodniejsze jednak są referencje uzyskane w kontakcie bezpośrednim.
W tym kontekście najmniejszą wartość mają referencje “papierowe”, mające formę oficjalnych dokumentów, wydrukowane (ew. później zeskanowane) na papierze firmowym (lub nie), podpisane przez kogoś wysoko postawionego, może nawet byłego szefa kandydata… Widziałem już w swojej karierze nie raz, w jaki sposób mogą powstawać takie referencje. Nierzadko ich autorem jest sam odchodzący z firmy pracownik, czasem są wytworem szablonu. Osobiście nie przywiązuję więc praktycznie żadnej wagi do takiej formy referencji. 
Niezależnie od formy udzielenia referencji, ważna jest także osoba (i funkcja) udzielającego. Nie od każdego referencje są jednakowo cenione. I tak:
– Referencje od bezpośredniego przełożonego – ale takiego, który faktycznie pracował z kandydatem – są generalnie cenniejsze niż referencje od innych osób.
– Im dłużej współpracowała osoba udzielająca referencji z kandydatem, tym cenniejsze referencje.
– Im dawniej współpracowała osoba udzielająca referencji, tym mniej cenne referencje (“Pan X? Hmmm, nie bardzo już go pamiętam…”).
– (dotyczy referencji bezpośrednich) Referencje od osoby, która ma wyraźne opory przed ich udzieleniem, ew. udziela ich niechętnie i zdawkowo, wzbudzają podejrzenia.
_______
foto: conradflynn.com
(Visited 25 times, 1 visits today)
Close